zielono

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Może lepiej jest nie wiedzieć czego się szuka a wtedy jeśli się coś znajdzie można się jeszcze bardziej ucieszyć, a jeśli się wie i się nie znajdzie to można się rozczarować, a to bardzo brzydkie słowo. Ale się zabłąkałam w myśleniu.

Obficie i kreskówkowo :)

Przełożyli koniec świata. Tak jakby to była kontrolna wizyta u lekarza. Niektórzy każdego dnia umierają w sobie by narodzić się na świeżo.

Wyciskaj mnie :)

Patrząc w dno kubka po kisielu:
wielu ludzi prowadzi widelcowy tryb życia. Mają już utknięte ale czekają (sama nie wiem na co, <a może się poruszy?>) Choć człowiek jest głodny tego szczęścia które jest już bardzo blisko to cofa się szukając jakiejś podpuchy i trucizny. aż mu ręka zdrętwieje od tego trzymania widelca i odpadnie :)

miłego sankowania się :)
15.01.2012 o godz. 15:33

serce musi być pojemne i nie ulotne by pomieścić wszystko to co się kocha i obejmuje miłością. Powypychany miś różnymi kawałkami waty, różną nitką zszywany.
Tagi: )
10.01.2012 o godz. 20:53

życzenia nowojroczne
żeby się ludzie kochali a nie napierdalali!
Tagi: wiwat
29.12.2011 o godz. 12:26

"na prawdę jaka jesteś nie wie nikt"

ciche wwiercenie się klucza zimową nocą, bez tłumaczeń, jeden szept, jeden gest

niektóre kropki nie lubią być na końcu zdania i pchają się przed kolejkę

mdli mnie szkoła

dlaczego to akurat serce jest przeznaczone miłości a nie np. wątroba czy nerki? Proszę o odpowiedź...
Tagi: :)
21.12.2011 o godz. 00:58

a serce tak bardzo chciałoby być liściem
znaleźć się tam gdzie rzuci je życie

zasypana roztargnieniem doświadczam codziennych cudów, czasem niechcący.
Na dobranoc kler i aromat kawy.
Tagi: no to frugo
20.12.2011 o godz. 23:33

zdania Okrągłe. wypowiadane po przeanalizowaniu. bielutkie, nieskażone. Wyjałowione z grzechu. Czy uwierzysz w niewinność?
Tagi: mordoklejka
20.12.2011 o godz. 00:52

gdy nadejdzie noc przekupna
ona- mokra od wstydu
opadnie spocona
w poszarpane wspomnienia
nostalgicznym westchnieniem
uniesie się na wyżyny obłędu
ty- zwiąż jej dłonie
i zdmuchnij fatamorganę
20.12.2011 o godz. 00:45

jestem zupką w proszku

fikuśne odnóża czasu

idzie się długim korytarzem a gdy w końcu widzę drzwi biegnę choć jestem zmęczona, drzwi okazują się zamknięte a klucz w kieszeni nie ten. to nic, to życie jest pełne zakrętów
Tagi: i wrzątek?
20.12.2011 o godz. 00:41

zazdrość to nie dowód miłości.

Przeczyszczone wszystkie kąty, wręcz nieswojo a przecież to te same 4 ściany. W które walę głową.

Poemat o
obcych dłoniach
dziewczętach z tornistrami na dwie szelki

pasę się w tych dziwnych czasach, szybkopłynących łez, zastygnięte

S
Z
P

P
Ś
O

jak tu nie tańczyć, gdy słyszę ten rytm, tą melodię. może nawet na opak. osobiście.

zbiegi okoliczności nie wpadają przez zamknięte okna.

mój Kosmos rozmnaża się poprzez wiatrowanie. W nim to jest cudne, że nie idzie go ogarnąć ani szablonowo pojąć i zdefiniować. Dla każdego inny bezkres.

gliniane myśli :)
20.12.2011 o godz. 00:23

Na wszystkie sposoby yerbię się z książką.
Czas to trójgłowa bestia, pożera mnie, wypluwa mnie. Otrzepię się. Wymiętolone sny.
Ciebie- stwarza moc mojego zmyślania.
Inaczej pachnie dzisiejsza jesień, choć ma imię to samo. Once
Kawałek marmury i rzeźb sobie ludku życie.

"jeśli nawet istnieją granice
tego co można sobie wyobrazić
to i tak często myślimy
o tym co nie ma granic" Jafia
Tagi: młynek
08.12.2011 o godz. 00:13

Mebahiah
Tagi: przyjdź
23.11.2011 o godz. 22:26

14 liść opadł

Jednostronne wiercenie się serca
nauczyło mnie
opowiadać sobie bajki

przekupne wróżki
nadziewają mnie
karykaturą absurdu

namiętnie
recytuję algorytmy
ludzkich standardów

regularnie goszczę
lukrowanych grabarzy
moich paranoi

tylko wychudzone pragnienia
budzą się po nocach
Tagi: niewyspana
14.11.2011 o godz. 22:23

Logika się popsuła. Nie ma nic prócz niemyślenia, słodkiego bycia. Nie analizowania co człowiek miał na myśli mówiąc coś innego. Cudowny stan. Takie proste bimbanie się w każdą ciekawą stronę. Odchudzam mózg.

Z cyklu: ogłoszenia matrymonialne:
w dobre ręce oddam wyliniałą kundelkę, trochę smarkatą, która nie przyznaje się że nie umie prać skarpet. Śpi za dnia

Ludzie czekają na Wielkie Dni (o Mufaso) z czego w praktyce okazuje się że przeżywają długaśne sznury i rzędy małych dni.
14.11.2011 o godz. 21:54

nieokiełzane. W przelotach i odlotach. plecak buty- rzeka. Ocukrowane myśli, sklejone w całość.
Strachanie się o przyszłość jest przeszłością.
Cudownie jest się oderwać i tak po prostu nie-musieć. A chcieć i móc.
Tagi: 1+1
13.11.2011 o godz. 12:59

Oddech. Swoboda.
Kierunek zielonych tablic: ? konieczny :)
W poszukiwaniu elfów!
Tagi: bydzia
11.11.2011 o godz. 14:21

więc oczy sklej i połóż gdzieś łeb,
jutro utłucze się kotlety
trujące lewitują krokiety
grzyby na niby machają odnóżami
chcąc podzielić się swymi majątkami
nie mało braku w brudzie zmywaku
kosiarki wyczyszczą zmywarki
27.10.2011 o godz. 21:44

życie jest takie wielkie dziś.
nie przewijam taśmy w sobie, nie wyprzedzam się w sobie, play
Znam te ulepione już schematy myślenia, które podawane są człowiekowi na tacy pod sam nosek, przeżute już, gotowe tylko do strawienia. Ograniczenia są bee i wytyka się na nie język, by własny kreować świat w głowie.

Czuję okrąg. Wszystko zatacza swój okrąg i wraca na miejsce. Miejsce musi się poszerzać bo dzieci wracają z wnukami.

tralalala. i placek marchewkowy :)
Tagi: parampampam
27.10.2011 o godz. 20:48

bimbanie serca, jednostajne.
ślepe wiersze
obmacana rzeczywistość

historia jednego swetra :)
Tagi: listownie
18.10.2011 o godz. 22:29

chciwa ognia.

mogę to zawsze wyszeptać, wykrzyczeć. wszędzie

w lokomotywach, lasach, na wiaduktach, na dywanie, nocami, wśród ludzi, na lądzie, na chmurce, przy kolacji, przez sen.
w sobie

tak mi mało Ciebie a tak wiele.
dookoła krzyczą drzewa
patrzę na dachy.
dziobią ptaki o wolności
gdy padasz deszczem
na mnie spragnioną.
milczeniem wołam
o ciepło
nim zamarznę
Tagi: ostatnie
12.10.2011 o godz. 22:24

przyjdź po mnie Meshuge. Będziemy razem się urzekać. Tak niewiele pragnę.

Blondyneczka ubrana w róże, nie wie o zgryzocie

mrr...w stronę jazzu, krainy zieleni

dżemo-konfitura albo inna papka z pigwy (początki czarowania w kuchni), najlepsza do jesiennej herbaty

miodem smarowane sny :)

stoję z boku słowa które chcę powiedzieć
nurkuję w głosy które się połamały

tak ogromna potrzeba. Nie ogarnięta przez Maslowa. chwilowa. :)

a gdyby tak łom na złom?

Ziemia rozgrzana pod kołderką liści. I ubrane jeszcze w kolory drzewa. Głowa w chmurach.

ciało jak wazon
Tagi: srebrnooka
12.10.2011 o godz. 21:42